sobota, 2 maja 2015

OTOCZENIE MA ZNACZENIE!

Co jest pierwszą rzeczą, na którą zwraca się uwagę przeglądając ogłoszenia dotyczące sprzedaży nieruchomości? Lokalizacja. To zrozumiałe - nie ma sensu w ogóle interesować się mieszkaniem bądź domem jeżeli nie odpowiada nam miejsce w którym się znajduje. 

Bezsprzecznie otoczenie ma znaczenie, a jego wybór uzależniony jest od indywidualnych potrzeb kupujących. Na co ja zwracałam uwagę kupując mieszkanie?




Widok z okna. Nie jestem typem psa śledczego spędzającego całe dnie na osiedlowym monitoringu, aczkolwiek widok z okna to coś, co ujęło mnie już podczas prezentacji mieszkania. Lubię rano zjeść śniadanie spoglądając na budzący się świat, a herbatka wieczorową porą cieszy o wiele bardziej gdy z okna widać piękny zachód słońca. Poza tym, siedząc na balkonie nie lubię czuć się jak na nagraniu Big Brothera więc od samego początku w grę wchodziły tylko mieszkania na wysokich piętrach.

Lokalizacja. Półgodzinny spacer do centrum to maksymalna odległość. Nie lubię osiedli na których bloki oddalone są od siebie za bardzo jednak przeciwna wersja także odpada. Wychodząc na balkon nie chciałabym wchodzić wprost do sypialni sąsiadów z naprzeciwka...

 Natura na wyciągnięcie ręki. Nie jestem dzieckiem lasu i nie wstaję skoro-świt tylko po to, żeby zebrać dary natury przed innymi grzybiarzami. Za to nienawidzę biegać po drodze asfaltowej więc opcja biegania w lesie lub w wąwozie jest dla mnie kusząca.

Sklep. Sklepiki osiedlowe są super. W każdej chwili można wyskoczyć po to, czego aktualnie zabrakło a wybierając się po pieczywo nie trzeba włączać GPS-a. U nas sklep znajduje się na parterze wieżowca, w którym mieszkamy. To dopiero wygoda!

Komunikacja miejska. W zasadzie nie wiem o co chodzi z tym punktem bo nie korzystam z usług komunikacji miejskiej i przypuszczam, że po licznych zmianach rozkładu jazdy, moje użytkowanie tej formy transportu zakończyłaby się jak w przypadku moherów chcących posłuchać aktualnych hitów muzycznych - nie ma na to szans bo ich radia odbierają tylko jedną stację. Mimo wszystko jakoś pewniej się czuję ze świadomością, że pod blokiem znajduje się przystanek, z którego mogę skorzystać w razie potrzeby. :)

Pomimo tego, że niektóre z wymogów się nieco wykluczają (jak np. bliskość zieleni i sklepu czy też centrum miasta) nie warto rezygnować ze swoich założeń a jeżeli już musisz pójść na kompromisy to niech będą one przemyślane!

źródło zdjęć: thestocks.im

8 komentarzy :

  1. Zgadzam się, lokalizacja to jedno z ważniejszych znaczeń, jeśli chodzi o kupno mieszkania. Sama bede na to zwracać uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ma bardzo duże znaczenie! my mamy to szczęście i mamy świetną lokalizacje. fajny pomysł na post!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym dodała jeszcze sąsiadów, apropos otoczenia :). Jeśli można sprawdzić, kto mieszka obok koniecznie należy to zrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to zdecydowanie jeden z najważniejszych czynników (odsyłam do ostatniego posta: http://dk-homestudio.blogspot.com/2015/04/co-robic-z-upierdliwymi-sasiadami.html ;)) jednak bardzo ciężko to sprawdzić. ;/

      Usuń
  4. Fajny wpis!:) U nas Hanuskowy jest praktycznie przedostatnim domem i zaczyna się duży, piekny las;) też nie chciałbym biegać po asfalcie:) Do osiedlowego sklepu kawałek mam, ale dalej nie potrzeba GPS a co najwazniejsze, do centrum mamy 15min samochodem więc jak dla mnie super ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest opis naszej idealnej lokalizacji domu, który planujemy mieć w przyszłości - z jednej strony oaza spokoju, a z drugiej strony centrum na wyciągnięcie ręki. :)

      Usuń