poniedziałek, 18 maja 2015

BEFORE AND AFTER: MOJE M – PRZEDPOKÓJ

W zeszłym miesiącu prezentowałam mój przedpokój w takim stanie, w jakim był podczas zakupu mieszkania. Dzisiaj rozpoczynam cykl postów, w których pokażę mieszkanie po remoncie.

Nie ukrywam, że finanse przeznaczone na remont i urządzenie mieszkania były ściśle określone. Nie szukałam oszczędności tam, gdzie nie warto było ich szukać i kupowałam materiały dobrej jakości. Z tego powodu środki przeznaczone np. na zakup mebli znacznie się zmniejszyły i czekało mnie sporo kompromisów. W efekcie końcowym, w każdym z pomieszczeń zastosowane zostały zupełnie inne rozwiązania niż te, które początkowo były planowane. 

Zapraszam na "before and after" przedpokoju! :)





Przedpokój posiada całkiem sporą powierzchnię jak na mieszkanie w wieżowcu.


Wizję czerwonej cegły na ścianie miałam już w momencie gdy pierwszy raz weszłam do tego mieszkania! :)

Lustro było koloru szarobrązowego. Zostało zakupione za czasów wynajmowanego mieszkania więc teraz wymagało przemalowania.

Uwielbiam efekt świetlny jaki dają plafony w przedpokoju. :)

Od początku wiedziałam, że chcę zamontować białe drzwi wewnętrzne. Prezentują się elegancko i optycznie nie przytłumiają wnętrza.


Przedpokój to jedno z dwóch pomieszczeń w całym mieszkaniu, które uznaję za skończone i w którym na chwilę obecną nie planuję nic zmieniać. :)

41 komentarzy :

  1. Różnica ogromna! Widać, że sporo pracy zostało w ten przedpokój włożone. Podoba mi się bardzo cegła na ścianie. :)
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem zauroczona tą cegłą. ;)

      Usuń
  2. Nie ma co :), zmiany na szóstkę! Bardzo mi się podoba klimat Twoich kątów :)
    Miłego dnia!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jola niesamowita metamorfoza! Stworzyłaś inne miejsce! To na pewno to samo mieszkanie? Fajnie, że już własne... My nadal szukamy domu. Obecnie stwierdziliśmy jednak, że chyba trzeba będzie poszukać działki budowlanej i zacząć od nowa. Dlatego ja w naszym mieszkaniu nie zmieniam ścian, podłóg czy drzwi (chociaż, aż się proszą o to) bo po prostu nie chcę aż tak inwestować w to mieszkanie. :)
    U Ciebie zmiana bardzo na +!! Ogromna! No i oczywiście muszę napisać: urzekł mnie ten kącik z lustrem, cegłą i latarenką! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)

      Na Twoim miejscu zrobiłabym dokładnie tak samo - lepiej zainwestować te fundusze w nowe lokum :)

      Usuń
  4. Uwielbiam białe drzwi! Bo właśnie nie przytłaczają wnętrza i są po prostu ponadczasowe, chociaż niektórym jeszcze kojarzą się z koszmarkami z lat 90., ale wiadoma sprawa, że aktualne rozwiązania mają niewiele wspólnego z białymi drzwiami ze złotymi klamkami ;) A poza tym fajnie prezentuje się biała listwa przypodłogowa. Jeszcze niedawno byłam delikatnie sceptyczna, bo niby fajnie 'ale'. Teraz jestem jak najbardziej za - zwłaszcza jak komponuje się z szarą ścianą, jak u Ciebie. Po prostu przedpokój naprawdę warty pochwały! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie! Jest tak czysto, jasno, a ta cegła zdecydowanie dodaje charakteru!:) Baaardzo mi się podoba. Pozdrawiam Cię radośnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam! :)

      Usuń
  6. Przedpokój pięknie się prezentuje, takie lustro, luźno wsparte o ścianę, też mi się marzy :) Czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lustro już wiele przeszło - to chyba najstarszy mebel w tym mieszkaniu. :)

      Usuń
  7. Metamorfoza wyszła świetnie!
    I... mamy te same drzwi do pokoi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D

      w takim razie czekam na Twoje zdjęcia. ;)

      Usuń
    2. Oj do zamontowania drzwi jeszcze daleko:)

      Usuń
  8. Po metamorfozie jest idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem u Ciebie po raz pierwszy ale strasznie mi sie spodobal ten przedpokoj!Zostaje na dluzej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło!

      Pozdrawiam i zapraszam częściej. :)

      Usuń
  10. Genialna metamorfoza...Widać, że włożyłaś wiele wysiłku...ale efekt jest imponujący...od ścian do oświetlenia...Wszystko doskonale przemyślane :)
    Polecam :D

    OdpowiedzUsuń

  11. Jolu widać Twój gust teraz! Bo po zdjęciach PRZED trudno było się zorientować dlaczego zdecydowaliście się na mieszkanie skoro takie koszmarki były :-)
    Ale trzeba umieć dostrzec potencjał :-)
    Brakuje mi jakichś pierdułek na ścianach, jakieś grafiki, zdjęcia...
    Cudna przemiana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszmarki to idealne określenie haha :)

      Mi też brakuje tego typu pierdółek ale póki co stopniowo kończymy wyposażać mieszkanie. Brakuje nam jeszcze kilku droższych rzeczy typu rolety w salonie czy szafa w sypialni więc elementy dekoracyjne zeszły na dalszą, nieokreśloną przyszłość. Co jakiś czas tylko przemycam jakieś drobiazgi. :)

      Usuń
  12. ale zmiany! świetnie wykończone! Gratulacje! i ten kolor w przedpokoju...<3

    OdpowiedzUsuń
  13. Zmiany są spektakularne, to już zupełnie inny przedpokój. Uśmiecham się na widok tego zegarka bo identyczny wisi w mojej szkole:) Białe drzwi są super, planuję prawie takie same, chociaż mąż nie chce odpuścić szyb w drzwiach, uważa je za niezbędne. Negocjacje trwają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)

      U nas zupełnie odwrotnie - my polowaliśmy na drzwi pełne i omal nie skusiliśmy się na przeszklone bo początkowo tylko takie znaleźliśmy "od ręki". :)

      Usuń
  14. No cudownie! Klory idealne, nie za duzo, nie za malo, pieknie wywarzone! Zegar i cegla poprostu boskie! Well done ! ;)

    Anna, Yay Interiors + Lifestyle & Beauty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci! Motywacja do dalszych działań jest! :)

      Usuń
  15. Wow! Pięknie i z klasą! Bardzo mi się podoba takie przytulne mieszkanko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny ten kącik z lustrem - jestem fanką prostych minimalistycznych rozwiązań :) No i ta cegła - genialna! Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ceglana ściana i to wielkie, piękne lustro - genialne! :) Bardzo udana metamorfoza! Pozdrawiam, Kaś.

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW! Mnie niestety takie wnętrza a la lata 90. odstraszają myślą, że za dużo w nich pracy, a tu proszę - przynajmniej widzisz efekty i możesz być z siebie zadowolona, bo osiągnęłaś wręcz żurnalowy szyk! Gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam znów zupełnie odwrotnie - wchodząc do danego mieszkania/domu od razu widzę tylko to, jak mógłby on wyglądać i kompletnie nie zauważam stanu obecnego. :)

      Usuń
  19. Czyżby to Dombas IKEA?:) trzymacie tam odzienia wierzchnie i buciki,dobrze zgaduję? Podoba mi się biel, czerwień cegły i lustro. Jak Dorota dodałabym jakieś postery, girlande,dodatkowe punktowe oświetlenie.. I to jest gigantyczny przedpokój, mój ma jakiś metr 1,2.. Cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, trafiłaś w sedno! Na dodatki jeszcze przyjdzie czas, wszystkie zmiany będę prezentowała tutaj. :)

      Usuń
  20. Mam taką szafę w pokoju, uwielbiam ją, choć powoli się już nie mieszczę ze wszystkimi rzeczami :D Ale jako mebel w przedpokoju sprawdzi się idealnie. A co zrobiłaś z lampą na "before"? Wygląda całkiem nieźle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ją uwielbiam, najlepsza szafa jaką miałam a taka niepozorna. :) Lampy z "before" wyrzuciłam - były praktycznie w rozsypce, chociaż na zdjęciu tego nie widać.

      Usuń