niedziela, 31 maja 2015

BEFORE AND AFTER: MOJE M - SALON

Dzisiaj bez zbędnego rozpisywania się bo przygotowałam bardzo dużo zdjęć! :)

Przed remontem salon wyglądał tak: KLIK. Obecnie nie jest jeszcze zupełnie wykończony (w planach jest wykonanie obudowy kaloryfera, montaż drewnianych rolet i zakup portalu biokominka). Brakuje także dodatków takich jak poduszki na sofie czy półeczki na ścianach. Marzy mi się witryna zamiast regału, nie wspominając o zmianie koloru ścian. Najdłużej szukałam odpowiedniej farby właśnie do salonu. Bliska byłam pomalowania go na biało do czasu aż nie podejmę decyzji jaki kolor będzie tu najbardziej pasował. Chyba odrobinkę żałuję, że tak nie zrobiłam - obecny kolor w zamierzeniu miał być szary a wpada w odcienie niebieskiego, czasem nawet fioletu. Bezpośrednio po pomalowaniu ścian byłam nim zachwycona, później zaczął mnie wręcz drażnić a teraz na nowo go polubiłam. Mimo wszystko plan dotyczący zmian w salonie jest już w mojej głowie i tylko czekam na odpowiednią okazję! Czy kiedykolwiek przychodzi ten moment, w którym remont uznaje się za zakończony? :)

Jak salon wygląda teraz?


poniedziałek, 25 maja 2015

BEFORE AND AFTER: MOJE M - SYPIALNIA

Przyszedł czas na before and after sypialni. Każde z pomieszczeń ma jakieś "ale", którymi będę dzieliła się na bieżąco. :)

Z tym pomieszczeniem wiąże się długa historia. Kupując mieszkanie miałam dokładnie sprecyzowane, jaki model łóżka i szafy znajdzie się w sypialni. Gdy miałam już za sobą zaledwie część nieprzewidzianych wydatków, podjęłam męską decyzję, że remont sypialni zostanie odłożony na później. :D Szybko jednak zweryfikowałam swoje plany bo jaki jest sens posiadania drugiego pokoju, który stoi pusty? Zrezygnowałam więc z zabudowy kuchennej i tym oto sposobem, koniec końców, powstała sypialnia. Zastosowanych zostało tutaj wiele półśrodków, w związku z czym jest zupełnie inna niż miała być na początku, ale jest - a to najważniejsze

Sypialnię przed remontem prezentowałam TUTAJ. Jak wygląda teraz?

piątek, 22 maja 2015

BEFORE AND AFTER: MOJE M – POMIESZCZENIE GOSPODARCZE

Pomieszczenie gospodarcze, potocznie zwane komórką lub schowkiem, prezentowałam jako "miły dodatek" w poście przedstawiającym łazienkę. Jest to drugie z pomieszczeń, które zostało już skończone. Na ścianach pozostało jeszcze sporo wolnego miejsca więc w przyszłości można powiesić kolejne półki jednak na chwilę obecną nie jest to konieczne.

poniedziałek, 18 maja 2015

BEFORE AND AFTER: MOJE M – PRZEDPOKÓJ

W zeszłym miesiącu prezentowałam mój przedpokój w takim stanie, w jakim był podczas zakupu mieszkania. Dzisiaj rozpoczynam cykl postów, w których pokażę mieszkanie po remoncie.

Nie ukrywam, że finanse przeznaczone na remont i urządzenie mieszkania były ściśle określone. Nie szukałam oszczędności tam, gdzie nie warto było ich szukać i kupowałam materiały dobrej jakości. Z tego powodu środki przeznaczone np. na zakup mebli znacznie się zmniejszyły i czekało mnie sporo kompromisów. W efekcie końcowym, w każdym z pomieszczeń zastosowane zostały zupełnie inne rozwiązania niż te, które początkowo były planowane. 

Zapraszam na "before and after" przedpokoju! :)

piątek, 15 maja 2015

HALO, WARSZAWO! NIE JESTEŚ TAKA SUPER...

Na fanpage zapowiedziałam na dzisiaj post, na który wiele z Was od dawna czeka - niestety będzie w przyszłym tygodniu a wszystko za sprawą dyskusji, która rozwinęła się na osi czasu Magdy Motrenko z bloga wnętrzazewnętrza. Napisała:  


Nie jestem warszawianką ale postanowiłam odpowiedzieć na pytanie. Komentarz wyszedł dosyć długi więc go usunęłam, rozwinęłam i wyszedł z tego cały post. :D

Jacy są najwięksi zwolennicy mieszkania w Warszawie? Pracują w korpo, całymi dniami, stoją w korkach marnując kilka godzin swojego życia tygodniowo a jako plus wymieniają fakt, że w stolicy "się dzieje"? No ok, ale po całym tygodniu w biurze oni naprawdę nie marzą już o niczym innym jak tylko spacerki po Warszawie? Ja zdecydowanie chętniej wybieram np. wyjazd w góry do których dojadę w godzinę czy dwie. Mieszkając w stolicy musiałabym to planować jako wypad na cały weekend... Zresztą, to nie najlepsze argumenty, które zawsze słyszę od ludzi zachłyśniętych Warszawą. Hitem zdecydowanie jest, że w "mieście nad miastami" jest dostęp do wydarzeń rozrywkowych i kulturalnych. Serio?! No ludzie, błagam Was! A w mniejszych miastach to co? Wy naprawdę myślicie, że osoby mieszkające w innych miastach niż Warszawa są odseparowane od cywilizacji? Myślicie, że kina i teatry są tylko tam? I ktoś w ogóle korzysta z tych wszystkich wydarzeń regularnie? Wydarzenia organizowane "z większą pompą" w ogóle nie są dla mnie brane pod uwagę. Bo ok, np. takie pokazy mody może i odbywają się najczęściej w stolicy ale jeżeli jesteś Jessicą Mercedes to zaproszą Cię bez względu na to gdzie mieszkasz, a jeżeli jesteś jedynie mieszkańcem "miasta gwiazd" to na pokaz czy inną "imprezę dla elity" wejściówki nie ma. Kluby są o wiele lepsze w większych miastach, z tym się zgodzę, ale nie to jest czynnikiem dla którego decyduję się zamieszkać w danym miejscu.

My również mieliśmy dylemat ale ostatecznie postawiliśmy na mieszkanie w małym mieście (ok. 50 000 mieszkańców). Dlaczego? Oto moje subiektywne przemyślenia:
źródło: www.thestocks.im

wtorek, 12 maja 2015

BLOG IN TALK - KATOWICE

Kilka miesięcy temu opisywałam relacje ze spotkania Blog in talk w Krakowie. Tym razem miałam przyjemność uczestniczyć w Blog in talk, które odbyło się w Katowicach

Organizatorzy, Magda i Piotr z Blogów wnętrzarskich, stanęli na wysokości zadania - miejsce które wybrali zdecydowanie mnie zachwyciło. Leżaki, butelki, skrzynki - wszystko to stworzyło klimat, dzięki któremu można było zapomnieć, że znajdujemy się w samym centrum miasta! Nie wspominając już o pysznym jedzeniu jakie serwuje restauracja KAFEJ. Kto był i o czym rozmawialiśmy?

sobota, 9 maja 2015

CHODŹ, POMALUJ MOJĄ SYPIALNIĘ!

Nie, nie chodzi tu o malowanie ścian! ;)

Jakiś czas temu prezentowałam na blogu swoją sypialnię. Oczywiście obecnie nie wygląda już tak jak na zdjęciach umieszczonych w tamtym poście (niedługo zaprezentuję efekt po remoncie) jednak nie została jeszcze komplementarnie wyposażona. Póki co brakuje w niej dwóch podstawowych mebli: łóżka i szafy. O ile spanie na materacu jest dla mnie wygodne i prawdopodobnie pozostanę przy tym rozwiązaniu na dłużej, o tyle zakup szafy planowany jest na niedaleką przyszłość. Aktualnie ubrania przechowuję na metalowych stojakach.

Nie przepadam za ozdóbkami w postaci zbędnych bibelotów jednak lubię gadżety, które wykonane są w stylu minimalistycznym a jednocześnie nadają wnętrzom indywidualny charakter. Na spotkaniu "Blog in talk" w Krakowie otrzymałam farby Śnieżka i drewniane ozdoby - z uwagi na moją "otwartą szafę" wieszak wyjątkowo przypadł mi do gustu.

Na jednej ze ścian w mojej sypialni znajduje się tapeta w geometryczne wzory, w związku z czym do pomalowania wieszaka użyłam białej farby Śnieżka - nie chcę, aby dodatki wprowadzały niepotrzebny chaos w pomieszczeniu.

środa, 6 maja 2015

JESTEM JOLA

W ostatnich postach pokazałam już, jak wyglądało mieszkanie które kupiłamW kolejnych będę dzieliła się zmianami jakie w nim zachodzą. Skoro znasz już moje cztery kąty, pora na poznanie mnie.


Po kilku miesiącach pisania bloga nadszedł czas, aby się przedstawić: jestem Jola, miło mi. :)



Więcej zdjęć, przedstawiających m.in. migawki z mojego życia (oraz przemycone kadry mojego mieszkania po remoncie :D), znajdziesz na profilu instagramowym: 

Chcąc być na bieżąco z tym, co tutaj się dzieje, zapraszam na fanpage: 

sobota, 2 maja 2015

OTOCZENIE MA ZNACZENIE!

Co jest pierwszą rzeczą, na którą zwraca się uwagę przeglądając ogłoszenia dotyczące sprzedaży nieruchomości? Lokalizacja. To zrozumiałe - nie ma sensu w ogóle interesować się mieszkaniem bądź domem jeżeli nie odpowiada nam miejsce w którym się znajduje. 

Bezsprzecznie otoczenie ma znaczenie, a jego wybór uzależniony jest od indywidualnych potrzeb kupujących. Na co ja zwracałam uwagę kupując mieszkanie?