wtorek, 14 kwietnia 2015

ŁAZIENKA Z MIŁYM DODATKIEM – MOJE "M": ŁAZIENKA

Po przedpokoju i kuchni przyszedł czas na łazienkę! Uwielbiam wylegiwać się w wannie z książką lub słuchając muzyki przy zapalonych świecach. Nie spodziewałam się na blokach pokoju kąpielowego jednak to pomieszczenie musiało spełniać kilka kryteriów (szczegóły opiszę w trakcie przedstawiania fazy projektowej). Jaka więc była łazienka w mieszkaniu które kupiliśmy? Jak widać była stara, zaniedbana i niewielkich rozmiarów. 


To co widać na zdjęciach to nie kafelki - na ścianach znajduje się tapeta a na podłodze linoleum. Było to sporym ułatwieniem podczas remontu bo nie trzeba było skuwać starych kafelek przed położeniem nowych.

Podobnie jak w kuchni, tutaj również wszystkie rury były widoczne. Wprowadzało to chaos i zaburzało estetykę (o ile można używać tego pojęcia określając tę łazienkę :D). 

Oprócz rur, widoczne były także liczniki wody! Tragedia.

Początkowo łazienka wydała mi się zbyt malutka w stosunku do naszych oczekiwań. Co więc nas przekonało? Miły dodatek w postaci pomieszczenia gospodarczego, w którym postanowiliśmy umieścić pralkę. :)

Niepozorne pomieszczenie, ulokowane w najmniej widocznym miejscu mieszkania a jakże praktyczne.

Oprócz pralki znalazło się również miejsce na regał i półeczki.

W tym momencie mogę uchylić rąbka tajemnicy - łazienka przeszła prawdopodobnie największą metamorfozę! :)

6 komentarzy :

  1. No trzeba przyznać, że łazienka bardzo klimatyczna. Z tak wielką niecierpliwością czekam na efekty Twojej pracy... Naprawdę doczekać się nie mogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie jak SPA! :D

      Jeszcze tylko dwa pomieszczenia zostały do zaprezentowania w wersji "przed" i później już będzie to, na co sama również czekam! :)

      Usuń
  2. Jak oglądam te wszystkie zdjęcia to mam wrażenie że to "mieszkanie zgroza", ale jestem pewna, że po remoncie wygląda o niebo lepiej, nie mogę się doczekać kiedy pokażesz choć skrawek jego obecnego stanu.
    Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "mieszkanie zgroza" to trafne określenie :D

      Usuń
  3. Ja tak samo codziennie wchodzę bo już doczekać się nie umiem kiedy w końcu zobaczę efekt końcowy.

    OdpowiedzUsuń