środa, 29 kwietnia 2015

CO ROBIĆ Z UPIERDLIWYMI SĄSIADAMI?

Być może doskonale wiesz co znaczy "upierdliwy sąsiad". Jeżeli tak - łączę się w bólu, jeżeli nie- zazdroszczę. Osoby mieszkające w blokach są zdecydowanie częściej na nich narażone niż właściciele domów. Z moich obserwacji wynika, że zaszczytny tytuł "upierdliwego sąsiada" przypada zazwyczaj "miłym, starszym panom", którzy poczuwają się do obowiązku dbania o nieruchomość w której mieszkają i dopilnowania, aby wszyscy przestrzegali wyznaczonych "zasad".


http://www.pexels.com/

wtorek, 21 kwietnia 2015

CENTRUM – MOJE "M": SALON

Z całą pewnością to salon stanowi centrum naszego mieszkania. To tutaj pracujemy, wypoczywamy, spotykamy się z rodziną i przyjaciółmi. To pomieszczenie zauroczyło nas od pierwszego wejścia. No, może nie to które zobaczysz na poniższych zdjęciach ale z pewnością to, które już widzieliśmy oczami wyobraźni. ;)

piątek, 17 kwietnia 2015

BŁOGI SPOKÓJ – MOJE "M": SYPIALNIA

Pomieszczenie które przeznaczyliśmy na sypialnię nie jest łatwe do zaaranżowania. Sporo planów musiało zostać zmienionych z uwagi na fakt, że obecny układ uniemożliwiał większość rozwiązań. 

wtorek, 14 kwietnia 2015

ŁAZIENKA Z MIŁYM DODATKIEM – MOJE "M": ŁAZIENKA

Po przedpokoju i kuchni przyszedł czas na łazienkę! Uwielbiam wylegiwać się w wannie z książką lub słuchając muzyki przy zapalonych świecach. Nie spodziewałam się na blokach pokoju kąpielowego jednak to pomieszczenie musiało spełniać kilka kryteriów (szczegóły opiszę w trakcie przedstawiania fazy projektowej). Jaka więc była łazienka w mieszkaniu które kupiliśmy? Jak widać była stara, zaniedbana i niewielkich rozmiarów. 

środa, 8 kwietnia 2015

GOŚCIE PRZODEM - MOJE "M": PRZEDPOKÓJ

Po zamęczaniu Was typowo merytorycznymi postami (jeżeli jesteś tu po raz pierwszy - zapraszam do archiwum! :)) przyszedł czas, abym pokazała Ci miejsce, które było inspiracją do założenia tego bloga. Miejsce, które jeszcze nie raz tutaj zobaczysz - moje mieszkanie. 

Prezentację postanowiłam rozpocząć od przedstawienia stanu, który zastaliśmy kupując tę nieruchomość. Obecnie mieszkanie jest po remoncie (chociaż drobne wykończenia nadal posiadają status "w trakcie" lub "do zrobienia") i patrząc na zdjęcia nie mogę wyjść z podziwu, jak wiele się zmieniło.


Zdjęcia nie są profesjonalną sesją, nad czym bardzo ubolewam. Mieliśmy zaledwie kwadrans na ich zrobienie, zanim ekipa remontowa przystąpiła do działania. Dlatego też nie będzie spektakularnych efektów wizualnych, jednak ujęcia oddają to, co najważniejsze.


Zatem, drogi gościu, zapraszam do przedpokoju:

czwartek, 2 kwietnia 2015

BLOG IN TALK - KRAKÓW

Dzisiejszy post jest bardzo wyjątkowy. Dlaczego? Bo podczas realizacji tego posta wiele rzeczy wydarzyło się po raz pierwszy!

Przede wszystkim, pierwszy raz odkąd założyłam bloga piszę tekst o "normalnej" (jak dla kogo) porze (jest przed 16:00) a nie jak zazwyczaj to bywa w godzinach 1:00 - 3:00 (czuję się z tym jakoś dziwnie więc chyba jednak powrócę do moich normalnych godzin :)). 

Pierwszy raz na blogu pojawią się zdjęcia, które nie zostały znalezione w czeluści internetu (wykonała je Jagoda z Fotoplastykon) i po raz pierwszy ja również się na nich pojawię (z tym również czuję się dziwnie :D).

Co do samego spotkania, pierwszy raz wzięłam udział w spotkaniu blogerów wnętrzarskich. 

Pierwszy raz spotkałam na nim grupę dziewczyn, w której słowo "YTONG" jest zrozumiałe i ANI RAZU żadna z nas nie poruszyła tematu fryzur, makijażu czy ciuchów - to lubię!

O czym więc rozmawiałyśmy?

fot. Fotoplastykon